
Ja rozumiem, profesjonalna sesja, vogue i te sprawy, pozowanie pełną gębą - jak najbardziej. Ale taka zwykła dziewka, co bloga ma po prostu i wielce pozuje. Co ona sobie w ogóle myśli? Wywłoka jedna! Niech spierdala do swojego zadupia, ludziom przejść chodnikiem pozwoli w spokoju i gupich min nie stroi, bo to ludzi wkurza. I niech nie udaje, że taka piękna bo i tak wiadomo, że zanim to wszystko do internetów wpuści, najpierw w odpowiednich aplikacjach "zredaguje". A ciuchy na pewno za hajs matki kupiła!