25.05.2015

Wishlist: festival look/ trendy na lato (sheinside)

1. Dress (with lace)
2.Dress (long)

Zbliża się lato, czas festiwali, wyjazdów i długich ciepłych wieczorów, a to idealne powody do zaopatrzenia się w zwiewną i niezobowiązująca sukienkę, albo dwie... 

Ubrania pochodzą ze sklepu www.sheinside.com , wszystkie produkty są zalinkowane.

Zobaczcie czy wybrałybyście coś z naszej listy...

12.05.2015

Swimsuit: Kobieta w stroju kąpielowym

Gdybym była XVI wiecznym malarzem pewnie nazwałabym owe portrety "Kobietą w stroju kąpielowym". Kobieta ta jednak, zapewne nie miałaby na sobie stroju kąpielowego.
Czy ktoś wie w ogóle jak wyglądały renesansowe czy barokowe stroje kąpielowe? Prototypy takich kostiumów zaczęły się pojawiać w połowie XIX wieku, do tego czasu, kąpieli w basenach czy jeziorach zażywano nago. Mówi się, że współczesność jest ekshibicjonistyczna i wyuzdana ... a może jednak nie?
Raczej tak! Chociaż portret kobiety w bikini można znaleźć już na starożytnych malowidłach rzymskich w Villa Romana del Casale na Sycylii, ciężko stwierdzić jakoby ówczesne Rzymianki nosiły się z taką odwagą i frywolnością. Mimo to, myślę że pruderia i wyuzdanie przeplatają się ze sobą na kształt sinusoidy wraz ze zmianami epok czy prądów kulturowych, przybierając oczywiście różne postacie.
Wróćmy jednak do narodzin kostiumu kąpielowego, jest rok ok. 1858...

12.04.2015

Stylowe menelstwo? Moda na bycie menelem...

                    Zdarza Wam się zastanowić przez chwilę czy ten hipster siedzący na ławce nie jest przypadkiem menelem, albo odwrotnie? Pewnie nie bo to głupie. Bo i po co się zastanawiać nad takimi rzeczami. Ja bardzo często spotykam kloszarda w New Balance'ach, albo swetrze, który chętnie chciałabym przygarnąć (nie no bez przesady, żartowałam). 
Ale spotykam różnych ciekawych typków. Wy pewnie też i to wcale nie jest miłe. Wcale też nie piszę, tego, żeby się z pewnej grupy społecznej naśmiewać. Dobrze, że modnymi elementami garderoby mogą wtopić się w tłum. Nie dziwi mnie wcale to, że ubierają się powiedzielibyśmy hipstersko, zastanawia mnie jedno, dlaczego my ubieramy się tak jak oni?

Moja tramwajowa historia: ja stoję, koło mnie na siedzeniu elegancka pani, w szykownym bordowym płaszczu, z futerkiem, jakby wyszła z teatru. Fryzura trochę dziwna, rozkudlana,  ale płaszcz i spódnica niczego sobie. Naprawdę, Francja elegancja. Dopiero kiedy wysiada, wodzę za nią wzrokiem z odjeżdżającej ósemki, moim oczom ukazuje się prawa stopa elegancko skomponowana z całością w postaci jakiegoś skórzanego trzewika i zaraz za nią druga, nie wierzę, że to dwie stopy należące do jednego tułowia ubranego w bordową wełnę, na drugiej stopie klapek Kubota.

01.03.2015

Jacket! Pozowanie... na bloga.


                                                                                                                                        Od pozowania wolę robienie zdjęć! Czasami sobie jednak stanę przed obiektywem ... i pozuę. Ostatnio usłyszałam, że to jest śmieszne.  Mnie osobiście, już sama nazwa tego zajęcia bawi. Kojarzy mi się z zabawami z dzieciństwa. Zabawa w dom, albo w królewnę. Pozowanie. Pozorowanie. Wydurnianie się.
Ja rozumiem, profesjonalna sesja, vogue i te sprawy, pozowanie pełną gębą - jak najbardziej. Ale taka zwykła dziewka, co bloga ma po prostu i wielce pozuje. Co ona sobie w ogóle myśli? Wywłoka jedna! Niech spierdala do swojego zadupia, ludziom przejść chodnikiem pozwoli w spokoju i gupich min nie stroi, bo to ludzi wkurza. I niech nie udaje, że taka piękna bo i tak wiadomo, że zanim to wszystko do internetów wpuści, najpierw w odpowiednich aplikacjach "zredaguje". A ciuchy na pewno za hajs matki kupiła!

04.01.2015

Styczeń 2015

                                                                                                                            Witajcie w nowym roku!
Zimie bez śniegu mówimy zdecydowane tak! Mniej mrozu i wietrznej pogody - oto nasze noworoczne życzenia.

17.08.2014

Nie taki Szczecin ładny jak go malują.

                                                                                                                                        Być może, jadąc do Szczecina oczekiwałyśmy zbyt wiele. Popularna nazwa miasta brzmiała zachęcająco i atrakcyjnie. Niestety pozytywne skojarzenia, przy bliższym poznaniu musiały zostać wymazane z naszej pamięci. Zastąpił je niedosyt, być może nawet rozczarowanie?
Może naprawdę, (nie wiedzieć czemu) zbyt wiele przypisywałyśmy temu miastu i gdyby nie to, nasza wizyta zakończyła by się innym efektem?
Bez względu na wszystko, na zdjęciach ujęłyśmy i chciałyśmy Wam pokazać, ładny Szczecin. Oczywiście, jak każde duże miasto, ma on trochę do zaoferowania. Rynek, choć mały, jest naprawdę urokliwy. Wąskie uliczki starego miasta mają swój klimacik. Sam Szczecin w naszym odczuciu, zdaje się składać z kontrastów.
Z części starej, części katedr i uliczek przemieszczamy się do nowej, pełnej sklepów i kolejno spotykanych centrów handlowych, które w naszym mniemaniu są Szczecińską opcją spędzenia wolnego czasu. Kiedy nie masz co robić w tym mieście, zmierzasz do Kaskady albo Galaxy, które są bardzo ładne i zarazem identyczne jak centra handlowe w każdym miejscu Polski.