31 maj 2014

Co kupiłabym od polskich projektantów?


Dlaczego kupować rzeczy od  polskich marek i projektantów?

1) Wspieramy rodzimy rynek (argument dla patriotów).
2) Wspieramy młodych twórców (argument dla altruistów).
3) Kupujemy rzeczy jakościowe, "porządnie" wykonane, z trwałych  materiałów.
4) Mamy szansę znaleźć coś niepowtarzalnego i stylowego, co wyróżni nas w tłumie manekinów z Zary.

Przyjemność sprawia nam nawet samo wyszukiwanie i oglądanie takich rzeczy. Gdybyśmy mogły sobie na to pozwolić, wybierałybyśmy produkty polskich projektantów, bez wahania i dziwi nas fakt, że ludzie którzy mają taką okazję, wydają grubą kasę na mało ciekawe, niejakościowe szmaty z Zary czy Stradivariusa ( i bynajmniej nie mamy na myśli tego, że wymienione sieciówki są złe).  Każdy jednak ubiera się jak chce. My polecamy kilka ciekawych, naszym zdaniem, projektów.

* kamizelka na pierwszym zdj. - Moxos, 350 zł (klik)



* kurtka ramoneska - ANNISS, 531 zł (klik)



* kurtka - Dżinslove, 599 zł




* wielofunkcyjny kaptur - Mnishkha, 200 zł (my jesteśmy zachwycone pomysłem, a Wy?)



* plecak - Huba, 380 zł




 * Derby, angielki - AgaPrus, 1200zł


* CROSSBAG chain strap - Beltbag 279zł


* Sukienka - Kasia Miciak, 239 zł



* Plecak - Katarzyna Górecka, 550zł (bardzo ciekawe projekty, klik)





























 * Spódnica - Edyta Pietrzyk, 350 zł

Przypadło Wam coś do gustu? Może macie jakieś swoje ulubione polskie marki, chętnie się o nich dowiemy ;)

14 komentarzy:

  1. Denimowa parka jest świetna. Z tą jakością to prawda...

    OdpowiedzUsuń
  2. kurtka od dżinslove super <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja moje potrzeby patriotyczne wyrażam na sposób kulinarny, by nie rzec czekoladowy, nie mniej te fatałaszki są nie mniej nęcące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! każdy na swój sposób, no nie? ;)

      Usuń
  4. Kupiłabym mnóstwo rzeczy, ale niestety nie stać mnie, podobnie jak nie stać mnie na sieciówki, szczególnie na tshirty, cienkie jak papier za 50 zł :( I znam teorię, że niby droższe dłużej pozostanie jak nowe- ale ile w tym prawdy? Nikt się nie przyzna, że tshirt od np. Kupisza to szmatka, a torebka od Pilewicz to marny wyrób.
    No i średnio usmiecha mi się nosić ten sam płaszcz przez 5 sezonów.
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z tym noszeniem przez 5 sezonów to różnie bywa, ale mamy kilka pozycji uniwersalnych w szafie, które naprawdę się nie nudzą:) i to jest świetne!

      Usuń
    2. ja noszę jedną kurtkę od 5 lat, jest nie do zdarcia, nie znudziła mi się i pasuje absolutnie do wszystkiego. Ale nie jest od projektanta ;)
      uważam, że lepiej inwestować w klasyki, które będą do wszystkiego pasowały, i posłużą długo, zamiast kupować nowe szmatki co sezon, a rano otworzyć szafę i stwierdzić, że nie mam w co się ubrać.
      Ja też nie wydaję dużo na ubrania, ale mam ich mnóstwo, walają się po meblach, wysypują z szafki na głowę - bo poluję w lumpeksach. Zwariować można od tego - taka piękna kiecuszka, tylko 4zł, mam nie kupić? Och, i bluzka jaka fajna, za 2zł, biorę. I tak oto mam dom pełen ciuchów i co rano ten sam dylemat.
      Oczyszczam szafę, wywalam wszystko, rozdaję, sprzedaję i organizuję wszystko od nowa: tylko niezbędne rzeczy - dobrze dopasowane dżinsy, czarna skóra, kilka T-shirtów w neutralnych kolorach, jakiś spoko sweter - i zawsze wszystko będzie do siebie pasowało, w dowolnej kombinacji.
      Paula, polska moda nie kończy się na Zieniu i Kupiszu, zajrzyj np na shwrm.pl - Tshirty na wyprzedaży można kupić nawet taniej niż w sieciówce :) fajne bluzy już od 100zł, i tam na prawdę masz gwarancję jakości - małe młode marki nie mogą sobie pozwolić na robienie konsumenta w bambuko, sprzedając bubel, bo więcej nikt u nich nic nie kupi. A jak kupi i będzie zadowolony, to poleci też komuś innemu :)
      Kupisz to bardziej celebryta niż projektant, torebka Pilewicz to bardziej snobistyczny gadżet. A młodzi zdolni w naszym kraju mają na prawdę świetną ofertę - asortymentowo, cenowo i jakościowo :)

      Usuń
  5. Dżinslove i Aga Prus - zdecydowane hity! Ja jestem jeszcze pod wrażeniem toreb Joanny Litwy. Może kiedyś będzie mnie na taką stać ;)
    Też wydaje mi się, że mając do dyspozycji więcej gotówki raczej kupowałabym właśnie tych "młodych zdolnych" niż szmatki, które się po 3 praniach rozlecą, skurczą, będą wyglądały jak wyjęte psu z gardła. Ale każdy ma prawo wyboru ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebki Joanny Litwy wyglądają bardzo porządnie, ceny też ;)

      Usuń
  6. bardzo fajny wpis, też lubię cześć z tych projektantów, oczywiście torebka Agi Prus - marzenie, gdyby kosztowała mniej, już dawno była by moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba popatrzyłaś na niewłaściwy podpis, torebka Beltbag nie jest jeszcze tak kosmicznie droga - 279zł ;)

      Usuń
  7. Warto wspierać rodzimy rynek, ale kilka razy oglądałam te niektóre produkty 'polskich artystów'. Jakość? Niekoniecznie. To samo z samym projektem. Nic innowacyjnego. Więc jeśli mam kupować dres za 250, to wole kupić ten za 79 w hm ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś nastepny wpis o zakupie lumpeksowym?? Jestem niecierpliwa! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...